Droga Krzyżowa – Narodu Polskiego

 

„Co jest największą wartością? Nie mądrość ludzka, nie urząd, nie bogactwo. Największą wartością jest poświęcenie się dla dobra ludzi. I kto poświęca siebie dla drugiego, znajdzie wszystko. A kto poświęca drugiego dla siebie, straci wszystko”.

Adam Mickiewicz, Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego

Stacja I. Niewinny Jezus skazany na śmierć przez żydów.

Drewniana kapliczka I stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1654–1686. Jezus skazany na śmierć – początek ekspansji Rosji na Zachód.

I Rzeczpospolita nie prowadziła wojen zaborczych, a jej katolicka ludność nie prześladowała nikogo. Była potęgą, a kolonii nie zakładała. Mimo to Rosja, wykorzystując i wzniecając powstanie Chmielnickiego (1654–1686) i zabierając nam Zadnieprze, rozpoczęła ekspansję na Zachód i skazała Polskę na śmierć.

Stacja II. Jezus bierze krzyż, by zbawić świat

Drewniana kapliczka II stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1768. Jezus bierze krzyż – konfederacja barska.

29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu zawiązuje się konfederacja, która bierze na swoje ramiona ciężar ratowania Polski. 4 marca 1768 r. powołany został związek wojskowy konfederacji. W akcie konfederacji zapisano: „Wolność i niepodległość Ojczyzny, wiarę świętą katolicką własnym życiem i krwią bronić, gwałtów nie czynić… na zdrajców kara i śmierć”. Hasło brzmiało: „Jezus Maryja, umrzeć albo zwyciężyć”. Walki konfederacji barskiej trwały cztery lata przy udziale 200 tysięcy ochotników. I chociaż zakończyły się klęską, to mesjański sens tej ofiary zrozumiały następne pokolenia zmagające się z rosyjską przemocą „za wolność naszą i waszą”.

Stacja III. Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy

Drewniana kapliczka III stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1772. Pierwszy upadek pod krzyżem – I rozbiór Polski.

W lutym 1772 r. Rosja zawiera z Austrią i Prusami tajny układ o przeprowadzeniu rozbioru Rzeczypospolitej. Rosja zajęła około 100 tys. km², Austria 80 tys. km², a Prusy ponad 30 tys. km². Upadek był ciężki, a droga męki długa jeszcze i daleka, jak pisał później Słowacki: „gdy szaty matki naszej na troje pocięto, to wielu zdrajców przedzierzgnięto i skalano, a wszystkich nas łańcuchem z trupem powiązano”.

Stacja IV. Jezus spotyka swoją Matkę

Drewniana kapliczka IV stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1773. Jezus spotyka Matkę – sejm rozbiorowy.

Wśród tłumu otaczającego Jezusa jedynie Jego Matka najlepiej rozumiała to, co działo się z Jej Synem. Caryca Katarzyna II, chcąc nadać pozory legalności I rozbiorowi, mimo zgody swego kochanka, króla Stanisława Augusta, i rządu, zażądała zgody Sejmu. Większość sejmików, na których wybierano posłów na ten „specjalny sejm”, uznała, że najwłaściwszą odpowiedzią będzie bojkot. Zdrajcy i zwolennicy „mniejszego zła”, posługując się groźbami, szantażem i przekupstwem, zdołali wybrać tylko około 100 posłów, czyli jedną trzecią liczby, która normalnie konstytuowała izbę poselską. Ziemię nowogródzką reprezentował Tadeusz Rejtan, który razem ze swymi przyjaciółmi, narażając się, zaprotestował. Zapłacił za to konfiskatą majątku i sam poniósł śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach. Wobec posłów wypowiedział słowa: „Zabijcie mnie, zdepczcie, lecz nie zabijajcie Ojczyzny”. „Solidarności” przypadnie budowanie wskrzeszonej III Rzeczypospolitej, opartej na wartościach dziejowych – chrześcijańskich.

Stacja V. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

Drewniana kapliczka V stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż – identyfikacja narodu z Kościołem.

Szymon, pomagając nieść krzyż, niejako identyfikuje się z Jezusem. W historii narodu polskiego Kościół katolicki zidentyfikował się z narodem polskim. Początek tej identyfikacji dała konfederacja barska, która przyjmowała do swoich szeregów tylko Polaków katolików. Nie przyjmowała prawosławnych, ponieważ władzę duchową nad nimi sprawował car, ani protestantów, gdyż ci podlegali królowi pruskiemu. Kościół katolicki nigdy nie zdradził narodu polskiego. Naród polski nie zdradził Kościoła.

Stacja VI. Spotkanie ze św. Weroniką – Konstytucja 3 maja

Drewniana kapliczka VI stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1791. Spotkanie ze świętą Weroniką – Konstytucja 3 maja.

Konstytucja 3 maja jest w naszych dziejach momentem wzniosłym. Równała ona wszystkie stany, wprowadzała tron dziedziczny oraz naprawiała Rzeczpospolitą. Weronika, ocierając twarz, przywraca Jezusowi Jego ludzką godność. Konstytucja 3 maja przywróciła Polsce należną jej godność w oczach Europy i świata. Była pierwszą tak demokratyczną konstytucją w Europie, drugą na świecie po Stanach Zjednoczonych. Minister pruski nazwał dzień ogłoszenia Konstytucji największym wydarzeniem wieku, a caryca Katarzyna II była oburzona. Konstytucji tej bała się Rosja carska, Rosja bolszewicka, rządy PRL i PRL-bis, ponieważ budowała ona solidarność wszystkich stanów.

Stacja VII. Jezus upada po raz drugi

Drewniana kapliczka VII stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1793. Drugi upadek pod krzyżem – II rozbiór Polski.

W naszej historii to II rozbiór Polski. Rosja była za słaba, by walczyć samodzielnie z Polską, więc skłoniła Prusy do współudziału. Umowa rozbiorowa została podpisana 23 stycznia 1793 r. Rosja zajęła 250 tys. km², Prusy 53 tys. km². 22 lipca 1793 r. sejm w Grodnie, złożony ze zdrajców (targowiczan), podpisał traktat rozbiorowy.

Stacja VIII. Jezus pociesza płaczące niewiasty

Drewniana kapliczka VIII stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1794. Jezus pociesza płaczące niewiasty – insurekcja kościuszkowska.

Płacz niewiast nie przyniósł ulgi cierpiącemu, ale był wyrazem solidarności z Nim. Po raz pierwszy w naszych dziejach chłopi stanęli solidarnie ze szlachtą – w powstaniu kościuszkowskim w 1794 r. i w bitwie pod Racławicami wnieśli istotny wkład w dzieło zwycięstwa. Około 3,5 tys. powstańców przepędziło garnizon rosyjski liczący prawie 8 tys. wojska. 22 kwietnia 1794 r. wybuchło zwycięskie powstanie w Wilnie. Kościuszko, chcąc zmobilizować do walki większą liczbę chłopów, awansował na oficera Bartosza Głowackiego, a pod Połańcem 7 maja 1794 r. ogłosił uniwersał zapewniający chłopom wolność osobistą i zwolnienie z pańszczyzny tych, którzy przystąpią do powstania. Powstanie zakończyło się tragiczną bitwą pod Maciejowicami 10 października 1794 r. Ranny Kościuszko dostał się do niewoli. W początkach listopada 1794 r. Suworow dokonał rzezi Pragi. „Nie płaczcie nade mną, lecz nad sobą i nad waszymi dziećmi”. Bez przestrzegania zasad moralności i solidarności ludzie i narody będą dla siebie gorsi od wilków.

Stacja IX. Jezus upada po raz trzeci

Drewniana kapliczka IX stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1795. Trzeci upadek pod krzyżem – III rozbiór Polski.

Takim upadkiem w naśladowaniu Chrystusa był III rozbiór Rzeczypospolitej dokonany w 1795 r. Potęga Jagiellonów legła w gruzach, królowie spoczęli w grobach. Została korona, symbol władzy. Opatrzność sprawiła, że wcześniej, po potopie szwedzkim, król Jan Kazimierz we Lwowie złożył koronę, czyniąc Matkę Bożą Królową Korony Polskiej. Polaków z trzech zaborów łączyła Maryja, Królowa Polski, a Częstochowa stała się duchową stolicą Polaków. Stanisław August Poniatowski 25 listopada 1795 r. ogłosił abdykację – państwo polskie przestało istnieć. Rosja zagarnęła ponad 500 tys. km², Prusy 148 tys. km², Austria 123 tys. km². Pod zabór rosyjski trafiło ponad 6 milionów mieszkańców Rzeczypospolitej, pod panowanie Prus 3 miliony, Austrii 4 miliony. Mocarstwa zaborcze zobowiązały się między sobą, że nigdy nie wprowadzą do swych tytułów imienia ani łącznego określenia „Królestwo Polskie”, które odtąd miało być zniesione na zawsze. Uzgodniono też wspólną politykę wobec Kościoła katolickiego, poddając go kontroli państw zaborczych. Kontakty z Rzymem miały być ograniczone lub całkowicie wyeliminowane. Księża mieli pełnić funkcję urzędników państwowych prowadzących sprawy małżeństw, urodzin i zgonów. Klasztory miały być likwidowane, a seminaria duchowne poddane ścisłej kontroli władz świeckich.

Stacja X. Jezus z szat obnażony

Drewniana kapliczka X stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1830–1831. Jezus odarty z szat – powstanie listopadowe.

Nagość jest symbolem gorzkiej prawdy. Dla Polaków gorzką prawdą była rusyfikacja. Rosja chciała nie tylko ziemi polskiej, ale i duszy polskiej, dlatego rusyfikowano Polaków. W listopadzie 1830 r. podchorążowie po zdobyciu Arsenału rozpoczęli powstanie. We wrześniu 1831 r. padła Warszawa – zwyciężona, ale nie pokonana. Wojsko polskie poszło na emigracyjną tułaczkę. Duch polskiej narodowości chronił się w poematach i dramatach wieszczów: Panu Tadeuszu Mickiewicza, Kordianie Słowackiego i Irydionie Krasińskiego.

Stacja XI. Jezus przybity do krzyża – powstanie styczniowe 1863–1864

Drewniana kapliczka XI stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1863–1864. Przybicie do krzyża – powstanie styczniowe.

Praca organiczna przygotowywała warstwy chłopskie do powstania. Chłopi jednak nie ruszyli do walki – omamieni przez cara obietnicą uwłaszczenia, zajęli nawet wrogie stanowisko wobec powstańców. Powstanie upadło. Zsyłki i terror zastraszyły to pokolenie Polaków. Dążenia wolnościowe zostały przybite do krzyża na 50 lat. Dopiero dzieci tych ojców w czasie I wojny światowej zdały egzamin przed historią: po 123 latach, 11 listopada 1918 r., wskrzesiły II Rzeczpospolitą. Powstanie trwało 15 miesięcy. Czynnie walczyło w nim około 200 tys. ochotników. Ponad 20 tys. zginęło, 40 tys. zesłano na Sybir. Około 10 tys. wyemigrowało, skonfiskowano prawie 5 tys. majątków. Przeprowadzono kasatę klasztorów katolickich, a nawet całych zakonów. Były to wielkie ofiary.

Stacja XII. Jezus umiera na krzyżu – IV rozbiór Polski

Drewniana kapliczka XII stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1939. Śmierć na krzyżu – czwarty rozbiór Polski.

Krótko trwała niepodległość II Rzeczypospolitej. Związek Sowiecki Stalina i Rzesza Hitlera w nocy z 23 na 24 sierpnia 1939 r. podpisały na Kremlu dwa układy: jawny, zwany traktatem o nieagresji, i tajny, zwany protokołem dodatkowym. W tym ostatnim zapisano IV rozbiór Polski. Granica między Rosją a Niemcami miała przebiegać wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. 28 września 1939 r. prasa niemiecka i sowiecka publikowała zdjęcia wspólnych parad i defilad. Agresorzy dzielili się łupem – 52% obszaru Polski zagarnęli Sowieci. Do biologicznego zniszczenia Polski miały posłużyć: zniszczenie inteligencji, zachęcanie do przerywania ciąży i rozpijanie narodu alkoholem.

Stacja XIII. Jezus zdjęty z krzyża – powstanie warszawskie

Drewniana kapliczka XIII stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1944. Zdjęcie z krzyża – powstanie warszawskie.

W naturze matki tkwi mocne przeżywanie cierpień dziecka. Na widok ran Jezusa miecz boleści przeszył serce Maryi. Taką samą raną dla Polaków było powstanie warszawskie (1 sierpnia – 3 października 1944 r.). Do powstania zachęcali Sowieci. Polacy w tym czasie nie wypominali Związkowi Sowieckiemu jego wspólnej z Hitlerem walki przeciwko Polsce. Nie wypominali zbrodni, łagrów, Katynia, Miednoje i innych. W tym czasie zarówno Polacy, jak i Rosjanie walczyli na śmierć i życie z potęgą Hitlera. Pomoc Rosji uchroniłaby wielu od śmierci i przyczyniłaby się do rozbrojenia i przepędzenia Niemców. Sowieci postąpili inaczej: wstrzymali działania frontowe, nie wyrażali zgody na lądowanie samolotów alianckich i przyglądali się, jak kona Warszawa. Nawiązali do niechlubnej tradycji Rosji, która od XVII wieku skazywała Polskę na zagładę.

Stacja XIV. Jezus złożony do grobu

Drewniana kapliczka XIV stacji Drogi Krzyżowej Narodu Polskiego z rzeźbionymi polichromowanymi figurami i tablicą z datą 1945. Złożenie do grobu – Polska w mocy ateizmu.

Chrystus w grobie. Przeciwnicy Jego osiągnęli swój cel. Jednak bali się czegoś, skoro grób opieczętowali i zmusili władze decyzyjne do postawienia straży. W 1945 r. Rosja osiągnęła swój cel. Cala Polska znalazła się pod ich okupacją. Dla zniszczenia narodu polskiego kontynuowała cele ustalone z Hitlerem, a nawet je udoskonaliła. W miejsce zachęty do zabijania nienarodzonych wprowadzono ustawę z 27.IV.1957r. legalizującą zbrodnię ludobójczą. Rozpito Polaków tak, że przypada 11 litrów alkoholu na głowę mieszkańca. Systematycznie niszczono inteligencję polską. Ponadto zadłużono naród na wiele pokoleń. Zatruto środowisko naturalne, rozbito więzi społeczne, systematycznie odcinano naród od jego historii. Stalin dla osiągnięcia tych celów powołał rząd złożony z Targowicy aktualnych enkawódzistów, którzy za srebrniki judaszowskie niszczyli Naród Polski. Wyróżniającymi zbrodniarzami byli: Bierut, od 1923 członek partii komunistycznej bolszewickiej, Jaruzelski - pracujący w czasie wojny w zwiadzie konnym. (W zwiadzie pracowali tylko enkawódziści). Minc - pseudoekonomista; Berman - prawnik, szef bezpieki; Brystigrowa - szatanistka, wróg Kościoła oraz inni. Wielu z nich lub ich synów działa obecnie w strukturach państwa polskiego, dokonując destrukcji i utrzymując kontakty z mocodawcami w Moskwie. Jest to współczesna Targowica wysługująca się Moskwie bądź masonerii.

Stacja XV. Zmartwychwstanie

Droga krzyżowa Chrystusa nie zakończyła się grobem, lecz zmartwychwstaniem – zwycięstwem. Droga krzyżowa narodu polskiego też zakończy się zmartwychwstaniem III Rzeczypospolitej: wolnej, niezależnej i suwerennej. Znakami dla nas są:

  • papież Polak – Gomułka nie wpuścił papieża Pawła VI do Polski, a Matka Boża, którą Bóg dał nam ku obronie, sprawiła, że z Polski wyszedł papież, który za PRL i PRL-bis był w Polsce;
  • polska „Solidarność” – o polskim papieżu pisano na Zachodzie, że pochodzi z narodu pijaków, a z tego narodu „pijaków” powstała „Solidarność”. To nie potęga Zachodu zniszczyła system komunistyczny, ale „Solidarność”, choć zdradzana i opluwana przez tak zwanych doradców, byłych towarzyszy z PZPR.

Mamy nadzieję i pewność, że powstanie polska „Solidarność”, która nawiąże do korzeni swoich przodków, dla których Bóg, Honor, Ojczyzna były największą wartością.